Reklama
Kształtuj przywództwo w oparciu o wiedzę MIT SMRP. Subskrybuj magazyn.
Analiza danych, Big Data
Polska flaga

Deepfake w reklamie, czyli gdy twarz wygląda znajomo… 

2 września 2021 6 min czytania
Zdjęcie Rafał Pikuła - Redaktor MIT Sloan Management Review Polska. 
Rafał Pikuła
Deepfake w reklamie, czyli gdy twarz wygląda znajomo... 

Streszczenie: Wykorzystanie technologii deepfake w reklamie staje się coraz bardziej popularne, oferując duże oszczędności oraz nowe możliwości w tworzeniu treści. Jednym z przykładów jest reklama rosyjskiej sieci MegaFon, w której wykorzystano wizerunek Bruce'a Willisa, mimo że aktor nie pojawił się osobiście na planie. Jego twarz została odtworzona cyfrowo dzięki zaawansowanym algorytmom sieci neuronowych. Izraelski startup Hour One również wykorzystuje deepfake do tworzenia cyfrowych kopii twarzy, które mogą być wykorzystywane w reklamach, edukacji, a także medycynie. Proces ten pozwala na tworzenie wirtualnych postaci, które mówią w różnych językach i mogą być stosowane w szerokim zakresie produkcji wideo, eliminując konieczność fizycznego udziału osób.

Pokaż więcej

Izraelski start‑up Hour One wdraża nowoczesny projekt – chce tworzyć wierne cyfrowe kopie ludzkich postaci. Mają być one wykorzystywane w edukacji, reklamie i medycynie. Czy to zapowiedź rewolucji deepfake i nowy trend w marketingu?

W połowie sierpnia głośno było o tym, że gwiazdor Hollywood Bruce Willis zagrał w spocie reklamowym rosyjskiej sieci komórkowej MegaFon, choć tak naprawdę nigdy go nie było na planie. Jak to możliwe? Dzięki technologii deepfake.

W scenach z udziałem gwiazdy zagrał inny, anonimowy aktor. A twarz Bruce’a Willisa została wstawiona do spotu na etapie postprodukcji za pomocą technologii deepfake. Wszystko za zgodą gwiazdy Hollywood.

– Nasz zespół przeprowadził rozmowy z Bruce’em Willisem. To był ryzykowny pomysł, ale co zaskakujące nasza rozmowa na temat współpracy była krótka i owocna. Powiedzieliśmy mu o MegaFon i idei, która stała za tym projektem. Aktor zainteresował się naszym brandem i produkcją –  komentował sprawę przedstawiciel MegaFon.

Wizerunek Willisa został odtworzony za pomocą technologii generowania twarzy, która bazuje na algorytmach sieci neuronowych. Inżynierowie ze studia Deepcake zaczęli od zgromadzenia 34 tysięcy zdjęć i nagrań z udziałem Willisa, które następnie zostały wykorzystane przez sieć neuronową do opracowania cyfrowej wersji aktora. Opublikowany już film jest pierwszym z piętnastu, na które składa się cała kampania.

Reklama dała początek dyskusji, prowadzonej nie tylko w środowisku filmowym, na temat wykorzystania technologii deepfake w filmach. Czy można już mówić o trendzie, który wywrze realny wpływ na twórców reklam i filmów? Z pewnością jest to pomysł kuszący, oznacza bowiem dużą oszczędność dla producentów reklam i ich klientów. Postęp w technologii sprawia, że dziś deepfake jest ledwie odróżnialny od oryginału.

Bank twarzy

Wykorzystanie deepfake w reklamie to ogromne możliwości uzyskiwania jakościowego contentu reklamowego taniej. I taką wizję „sprzedaje” m.in. izraelski startup Hour One, który chce tworzyć wierne kopie ludzkich twarzy.

Zdaniem Natalie Monbiot, szefowej strategii w Hour One, „tworzenie deepfake’ów jest łatwiejsze i tańsze niż nagrywanie filmów z prawdziwymi ludźmi”. Do cyfrowych twarzy dodawane są wirtualne głosy (generowane przez AI) tak, aby pasowały do każdego klipu.

Pierwszym i kluczowym etapem pracy nad opracowaniem maksymalnie wiernej cyfrowej kopii danej postaci jest pozyskanie prawa do jej wizerunku oraz głosu. Następnie osobę, która udzieliła zgody, nagrywa się w rozdzielczości 4K. Filmowana osoba musi wykonać szereg gestów i min, by tworząc jej twórcy jej cyfrowej kopii mieli do dyspozycji jak najszerszą bazę możliwości. Kolejnym etapem jest przetwarzanie nagrań przez algorytmy AI. Potem AI może generować nieskończoną ilość materiału filmowego, na którym dana osoba mówi, co tylko autorowi scenariusza przyjdzie do głowy i w dowolnym języku.

Hour One nie jest jedyną firmą, która korzysta z głównego nurtu technologii deepfake, używając jej do tworzenia mash‑upów (prawdziwych materiałów filmowych i wideo generowanych przez sztuczną inteligencję).

Innym wczesnym przykładem jest ALICE Receptionist, amerykańska firma, która dostarcza firmom awatary obsługujące rozmowy z klientami np. za pomocą chatbotów. Co ciekawe obie firmy już ze sobą wymieniając się bazami twarzy.

Czy deepfake jest przyszłością reklamy?

Opisana technologia znacznie przyśpiesza proces produkcji treści filmowych, eliminuje pracę rozbudowanej ekipy filmowej i techników studyjnych, a także  – na dobrą sprawę – aktorów. Takie rozwiązanie może być dobrodziejstwem dla firm, które chcą zwiększyć skalę produkcji wideo, czy baz materiałów wideo.

Bez wątpienia technologia deepfake pozwala tworzyć nie tylko nieskończoną ilość materiałów reklamowych, ale także przygotowywać je jednocześnie dla wielu różnych odbiorców. Przykładem może być firma Synthesia, która posłużyła się technologią deepfake przygotowując kampanię „Malaria No More”. W nagraniu materiału David Beckham uczestniczył wprawdzie osobiście, ale dzięki algorytmom piłkarz mówił o chorobie w dziewięciu językach i różnymi głosami.

Przygotowanie kampanii dla kilkudziesięciu różnych krajów staje się więc dużo łatwiejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Oczywiście, rozwój technologii deepfake ma też swoją mroczną stronę – chętnie korzystają z niej producenci z branży pornograficznej i twórcy fake newsów. Dlatego bardzo ważne są regulacje prawne takich materiałów i wykorzystywania wizerunku, głosu i innych charakterystycznych cech danej osoby.

Warto wspomnieć o ciekawym wykorzystaniu deepfake na polskim rynku. Chodzi o kampanię BNP Paribas, w którą zaangażowana była Areta Szpura. W ramach kampanii powstało wideo, w którym ekologiczna influencerka zaczęła zachwalać nadmierny konsumpcjonizm, używanie plastikowych słomek, czy zarzucenie segregowania odpadów. Wideo wzbudziło ogromne emocje, w końcu Szpura uznawana  jest za ambasadorkę idei zero waste. Dzień po emisji tego filmu pojawiło się nagranie, w którym Szpura tłumaczy, że był pierwszy film był deepfake’em i elementem kampanii BNP Paribas, promującego nowy produktu banku, czyli ubezpieczenie od kradzieży tożsamości w sieci.

Deepfake w epoce TikToka

Historia z Beckhamem, Szpurą, a także transparentna polityka takich firm jak  Hour One czy Alice Receptionist może sprawić, że deepfake rozwinie się w kontrolowany i właściwy sposób w reklamie. Na razie agencje marketingowe i zespoły marketingu mają nad czym myśleć, bo potencjał i szanse wykorzystania są ogromne. Deepfake może być nową rewolucją w reklamie, którą napędzać będzie rosnąca popularność przekazów wideo – to za sprawą coraz większego zasięgu takich mediów jak TikTok. Marketingowcy mają w rękach niezwykle ciekawe narzędzie.

PRZECZYTAJ TAKŻE » » »

Co to jest deepfake? 

Tomasz Kulas PL

Słowo deepfake powstało dopiero pod koniec 2017 roku. Ale to zjawisko już zmienia świat – i biznes.

Biznes w czasach deepfake 

Tomasz Kulas PL

Sztuczna inteligencja to jeden z najważniejszych akceleratorów współczesnego biznesu. Ale jest też dla niego zagrożeniem.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Twoi ludzie nie czują się dobrze. Jak opanować kryzys dobrostanu?

Świat serwuje nam obecnie dawkę niepewności, której większość ludzi nie jest w stanie udźwignąć. Stan „rozchwiania” staje się powszechny, co stanowi ogromne wyzwanie dla kadry zarządzającej. Poznaj pięć strategii, które pomogą Ci zadbać o zespół – i o siebie samego – w czasach permanentnego kryzysu.

Jak wprowadzić w firmie sprawiedliwe zarządzanie talentami

Wiele organizacji wpada w pułapkę „zarządzania przez parytety”, zapominając, że liczby to jedynie wierzchołek góry lodowej. Skupienie na twardych wskaźnikach często przesłania realne bariery, które blokują rozwój najlepszych pracowników. Dowiedz się, jak przejść od  parytetów do procedur, które realnie uwalniają ukryty potencjał zespołu.

Trendy HR 2026: Definiowanie miejsca pracy na nowo

Masowa adopcja AI, spłaszczanie struktur i rewolucja w EVP to rzeczywistość, przed którą nie ma ucieczki. Podczas gdy większość pracowników marzy o pracy zdalnej, zarządy planują odważne redukcje stanowisk wspierane przez technologię. Dowiedz się, dlaczego tradycyjne drabinki kariery odchodzą do lamusa, jak spersonalizowana nauka staje się najsilniejszym magnesem na talenty i dlaczego to właśnie dyrektorzy HR przejmują dziś stery w projektowaniu strategii, która pozwoli firmom przetrwać nadchodzącą dekadę.

Wykorzystanie skarg klientów do innowacji Zamień skargi klientów w strategię innowacji

Tradycyjne postrzeganie skarg klientów jako zakłóceń do szybkiego załatwienia przestaje być skuteczne w nowoczesnym zarządzaniu doświadczeniem klienta. Szwajcarski Szpital Uniwersytecki w Vaud (CHUV) pokazuje, że systematyczne gromadzenie i analiza reklamacji może stać się strategicznym narzędziem innowacji i podnoszenia jakości usług. Dzięki współpracy z renomowaną szkołą hotelarską EHL, pracownicy służby zdrowia zdobywają kompetencje z zakresu projektowania usług i zarządzania relacjami z pacjentem, uzupełniając tradycyjne szkolenia kliniczne.

Artykuł przedstawia trzy konkretne kroki: traktowanie skarg jako wartościowych danych, angażowanie klientów we wspólne opracowywanie rozwiązań oraz adaptację najlepszych praktyk z branż usługowych. To holistyczne podejście pozwala nie tylko poprawić jakość opieki i doświadczenia pacjenta, ale także przeciwdziałać wypaleniu zawodowemu personelu i budować trwałą przewagę konkurencyjną.

przywództwo bez hierarchii w korporacji Jak Samsung Electronics Polska rzuca wyzwanie hierarchii

W obliczu rosnącej złożoności biznesu hierarchiczne modele zarządzania coraz częściej zawodzą. Artykuł analizuje, jak Samsung Electronics Polska wdraża koncepcję „Leader to Leader”, odwracając tradycyjną piramidę decyzyjną. Na przykładzie tej transformacji pokazujemy, dlaczego bezpieczeństwo psychologiczne, decentralizacja decyzji i świadome oddanie kontroli mogą stać się źródłem przewagi konkurencyjnej nawet w najbardziej sformalizowanych organizacjach.

Wideokonferencje i nowoczesne biuro: jak technologia i przestrzeń tworzą nowy standard współpracy. CZĘŚĆ II

Jak wybrać kabinę akustyczną do pracy hybrydowej, by spotkania online były naprawdę efektywne? W drugiej części cyklu pokazujemy checklistę decyzji, typowe błędy oraz technologie Jabra, które zapewniają widoczność i świetny dźwięk.

Wideokonferencje i nowoczesne biuro: jak technologia i przestrzeń tworzą nowy standard współpracy. CZĘŚĆ I

Wideokonferencje nie działają „same z siebie”. O jakości spotkań hybrydowych decyduje widoczność, dźwięk i przestrzeń, która wspiera koncentrację. Sprawdź, jak technologia Jabra i kabiny akustyczne Bene tworzą nowy standard współpracy.

Niektórzy wcale nie ciepią na wypalenie. Są wyczerpani etycznie

Wypalenie zawodowe jest powszechnym zjawiskiem wśród osób pracujących pod nieustanną presją. Ale nie zawsze jest to właściwa diagnoza. Gdy ludzie są wyczerpani pracą, która wydaje się pusta lub niespójna z ich wartościami, problemem nie jest brak wytrzymałości. Problemem jest brak sensu. Dopóki organizacje nie będą gotowe skonfrontować się z tym rozróżnieniem, będą nadal leczyć niewłaściwy problem i dziwić się, że nic się nie zmienia.

 

Poradnik CEO: Jak radzić sobie z trudnymi członkami rad nadzorczych

Prezesi i dyrektorzy zarządzający (CEO) nie unikną kontaktu z trudnymi osobowościami w radach nadzorczych, ale mogą nauczyć się mitygować wyzwania, jakie te postaci stwarzają. Kluczem do sukcesu jest odróżnienie problemów personalnych od wadliwych procesów, współpraca z kluczowymi sojusznikami oraz konsekwentne wzmacnianie relacji w celu budowania wartości biznesowej.

AI w polskiej medycynie: lepsza diagnostyka vs. ryzyko utraty kompetencji

Polskie szpitale i uczelnie medyczne coraz śmielej korzystają z możliwości sztucznej inteligencji – od precyzyjnej diagnostyki onkologicznej w Tychach, po zaawansowane systemy wizyjne rozwijane na AGH. Algorytmy stają się „drugim okiem” lekarza, istotnie zwiększając wykrywalność zmian nowotworowych. Jednak za technologiczną euforią kryje się ryzyko nazywane „lenistwem poznawczym” – lekarze wspierani przez AI tracą biegłość w samodzielnej diagnozie.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!